Durszlak.pl

.

Blog > Komentarze do wpisu

Odchudzona lasagne? Czy to możliwe?

Kto nie lubi lasagne? Ogólnie kuchnia włoska jest jedną z najsmaczniejszych na świecie i nie da się tego ukryć. Wszyscy lubimy makarony i tiramisu. Aby zmniejszyć swoje wyrzuty sumienia postanowiłam spróbować zrobić odchudzoną wersję mojego ulubionego dania. Czy mi się udało? Ocenę pozostawiam Wam. Oczywiście "odchudzona" nie znaczy "bardzo nisko kaloryczna", więc niech nikt tego nie traktuje tej potrawy za taką, którą można się objadać bez oporów (chociaż trudno się powstrzymać, aby nie zjeść całej blaszki).


Składniki (2 porcje):

Sos mięsny:

  • 80g mielonego mięsa z indyka
  • 1 koncentrat pomidorowy
  • 2 łyżki kukurydzy z puszki
  • 2 łyżki fasolki czerwonej z puszki
  • 1 łyżeczka oleju
  • 1 czerwona cebula, drobno pokrojona
  • 1/8 łyżeczki cukru
  • sól, pieprz, papryka ostra

Sos beszamelowy:

  • 1 łyżeczka masła
  • 200ml mleka 0,5% tł.
  • 1 łyżeczka mąki żytniej
  • gałka muszkatołowa

Dodatkowo:

  • 200g mrożonego szpinaku
  • 1/2 cukinii pokrojonej na cienkie plasterki
  • 5 płatów makaronu do lasagne (u mnie szpinakowy)
  • sól, pieprz, 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżeczka tłuszczu do smażenia
  • 50g sera mozzarella (wiórki)

Zaczynamy od zrobienia sosu mięsnego. Do garnka wlewamy olej. Chwilę podgrzewamy. Następnie dodajemy cebulę, którą lekko podsmażamy. Wrzucamy mięso mielone. Ciągle smażąc rozdrabniamy je na małe części. Gdy będzie gotowe, dodajemy koncentrat pomidorowy, kukurydzą, fasolkę, przyprawy oraz cukier. Zostawiamy na kilka minut od czasu do czasu mieszając, aby wszystko się połączyło i podgrzało. Sos trzeba oczywiście posmakować i ewentualnie jeszcze doprawić, aby wam smakowało :)

Sos beszamelowy. Podgrzewamy masło. Gdy się rozpuści dodajemy mąkę. Mieszamy (utworzą się grudki). Dodajemy mleko oraz szczyptę gałki muszkatołowej. Używając trzepaczki cały czas mieszamy aż sos się zagęści i będzie miał konsystencję budyniu.

Teraz czas na szpinak. Do garnka wlewamy 1 łyżeczkę, wrzucamy mrożony szpinak, dodajemy wyciśnięty ząbek czosnku, sól oraz pieprz. Gotujemy na małym ogniu do momenty, aż wyparuje woda (co jakiś czas mieszamy, aby nic się nie przypaliło).

Czas na układanie warstw. Akurat mam taką małą blaszkę, której długość i szerokość odpowiada 1 płatu makaronu do lasagne. Jeżeli takiej nie macie, to można śmiało użyć formy keksówki.

Na samo dno wlewamy odrobinę sosu beszamelowego (w oryginale wlewamy olej), aby podczas pieczenia makaron zrobił się miękki. Następnie po kolei: 1/2 szpinaku, sos beszamelowy, makaron, 1/2 sosu mięsnego, 1/2 pokrojonej cukinii, sos beszamelowy, makaron, 1/2 szpinaku, sos beszamelowy, makaron, 1/2 sosu mięsnego, 1/2 pokrojonej cukinii, sos beszamelowy, makaron, sos beszamelowy, ser.

Bardzo ważne jest, aby płat makaronu, który jest na samej górze był cały pokryty beszamelem. Gdy tego nie zrobimy makaron się przypiecze i będzie twardy. Każdą warstwę szpinaku i sosu mięsnego dokładnie rozsmarowujemy. Sos beszamelowy ze względu na swoją gęstość wlewamy za pomocą łyżki.

Lasagne zapiekamy przez 30 minut w temperaturze 180oC. Po wyjęciu jej z piekarnika odstawiamy na kilka minut. Dzięki temu po wyjęciu na talerz będzie zwarta i nic się nie będzie rozlewać.

Smacznego!!

środa, 20 marca 2013, pokrywka1988

Polecane wpisy